

Polacy kochają naleśniki, a świadectwem tego są liczne naleśnikarnie, które wyrastają w naszych miastach jak grzyby po deszczu. Czy więc w kwestii naleśników coś jeszcze może zaskoczyć? Okazuje się, że tak, bo naleśniki po ukraińsku, czyli młynci, są u nas wciąż ewenementem. A szkoda, bo to pyszne, sycące danie, które można podawać na wiele sposobów.
Głównym elementem, który różni najbardziej popularne w Polsce naleśniki od ich ukraińskich odpowiedników, jest sposób podania. U nas bardzo popularne są naleśniki wypełnione różnymi farszami i podawane bezpośrednio, bez dalszej obróbki. Z kolei młynci muszą być smażone. Dwukrotnie. Najpierw smaży się same naleśniki, a drugie smażenie, najlepiej w głębokim tłuszczu, odbywa się już po nadzianiu farszem. Przed smażeniem naleśniki smaruje się rozkłóconym jajkiem lub obtacza w jajku i bułce tartej.
Naleśniki ukraińskie można podawać zarówno na słodko, jak i na słono. Bardzo popularny jest znany też w Polsce farsz ze słodkiego sera, który po usmażeniu zyskuje nadzwyczajną delikatność. Często jako danie deserowe czy słodka przekąska występują młynci z kwaskowatymi jabłkami i cynamonem.
Z kolei na słono bardzo popularny jest farsz taki jak do pierogów ukraińskich, czyli z sera i ziemniaków. Jednak niekwestionowanym hitem kuchni ukraińskiej są młynci z mięsem i ziemniakami, nazywane czasem naleśnikami po lwowsku.
Jest jeszcze jeden element, który odróżnia polskie naleśniki od ukraińskich. To dodatek śmietany. Jest to punkt obowiązkowy przy serwowaniu zarówno ukraińskich naleśników na słodko, jak i na słono. Czasem oprócz śmietany pojawiają się też inne zimne sosy, ale najbardziej klasyczna wersja, to ta ze śmietaną.
Pierwszym krokiem do przygotowania młynci jest usmażenie naleśników. Nie ma tu żadnych różnic między tym, jak robi się je w Polsce i na Ukrainie.
Potrzebne są:
Składniki wymieszać ze sobą ręcznie lub w mikserze na gęstą, lejącą się masę. Odstawić na około 15 min by się napowietrzyło. Patelnię rozgrzać i posmarować tłuszczem. Najlepiej zrobić to tylko raz, a nie przed smażeniem każdego naleśnika. Ewentualnie smarowanie powtórzyć, gdy placki zaczynają przywierać.
Gdy naleśniki są gotowe, można zabrać się za farsz. Najbardziej znane nadzienie do młynci powstaje z ziemniaków i mięsa.
Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie i zmielić. Ugotowaną wołowinę zmielić w maszynce. Na patelni rozgrzać tłuszcz, zeszklić na nim pokrojoną drobno cebulę. Dodać mięso i przesmażyć, a następnie dołożyć 2 łyżki musztardy i zmielone ziemniaki. Po podsmażeniu wszystkiego razem przez około 10 min farsz jest gotowy.
Naleśniki posmarować nadzieniem, złożyć w trójkąty i posmarować rozkłóconym jajkiem. Młynci smażyć na oleju i podawać gorące z dodatkiem śmietany.